Sport jest
dobry
dla wszystkich

Dieta Lotników, która pozwoli być lekkim

Dieta Lotników, która pozwoli być lekkimUniesienie się w przestworza podczas przebywania na tej diecie jest jedynie metaforą. Z samymi lotnikami ma wspólną raczej tylko nazwę. Nie stoją za nią fachowe opinie wojskowych dietetyków i specjalistów, nie jest uznawana za obowiązującą w lotnictwie amerykańskim. Bardzo prawdopodobne jest natomiast to, że pochodzi rzeczywiście ze Stanów Zjednoczonych. Zasady, na jakich się opiera, są bezpieczne i zgodne z obowiązującą wiedzą medyczną i dietetyczną, śmiało można zatem ją przetestować na sobie. W internecie Dieta Lotników krąży w różnych wersjach. Najważniejsze jej zasady opierają się na tym, by liczyć punkty posiłków, dążąc do spożycia 40 punktów. Jest to dokładna ilość: ani mniej, ani więcej. Jest jednak wiele produktów o punktacji wynoszącej 0. Załączona do diety tabelka początkowo może wydawać się niejasna, zastosowano bowiem różne mierniki i przeliczniki. Istnieje także wiele rozbieżności w ramach samej diety. Przykładowy sznycel ma wartość 0 punktów, lecz sznycel wiedeński aż 16. Pocieszające jest to, że dieta nie wymaga głodówek. Nakazuje wręcz najadania się do syta, ale tylko w ramach posiłków, a nie pomiędzy nimi.